Pokazywanie postów oznaczonych etykietą głosowanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą głosowanie. Pokaż wszystkie posty

"Horror a'la Hizumi" cz.4 + bardzo ważne głosowanie

„Horror a’la Hizumi” cz.4

- Dlaczego zawsze wokaliści? – jęczał znów Karyu.
Jak widać pozostała część zespołu zdążyła się już do tego przyzwyczaić, gdyż nikt nawet się nie irytował z tego powodu.
- Co tam znów wynalazłeś w tej internetowej skarbnicy wiedzy? – Zero uśmiechnął się kwaśno, spoglądając na przyjaciela z politowaniem.
- No dalej nie daje mi to spokoju! Dlaczego zawsze ci cholerni wokaliści? – prychnął gniewnie, krążąc po pokoju niczym rozjuszony kocur, w każdej chwili gotowy rzucić się z pazurami na tego, który odważyłby się podejść zbyt blisko. – Wokaliści często są najbardziej lubianymi członkami zespołu, a przez to także najbardziej rozpoznawalnymi; większość skupia uwagę właśnie na nich – wyliczał na palcach. – Zawsze obowiązkowo występują w paringach w fanfickach, to o nich marzą fanki…
- Oho, chyba znowu spadł mu poziom samouwielbienia, przez co potrzebuje motywacji od osób trzecich – odezwał się Tsukasa przyciszonym głosem do basisty, jednak w taki sposób, aby gitarzysta również mógł to usłyszeć.
- Ja myślę, że to przez wahania cukru – stwierdził Michi niemal niczym lekarz. – Proponuję dać mu coś słodkiego – „szepnął” do perkusisty.
- A wy jak zwykle niczego nie rozumienie! – pisnął rudzielec i przytupnął nogą dla podkreślenia dramatyzmu swojej wypowiedzi, na co pozostali dwaj muzycy zachichotali.
- Widać fanki uważają, że brakuje nam „tego czegoś” – wzruszył ramionami Kenji, który nie wyglądał na niezadowolonego z tego faktu. – Cóż, ja tam wolę stać za plecami Hizu. Szczerze powiedziawszy, czuję się wtedy bezpieczniej – rozłożył ręce, podkreślając tym samym, że powiedział już wszystko, co miał do powiedzenia.
- Właśnie – zgodził się Shimizu. – Yoshida odstrasza wszystko, co złe... – zawahał się na moment, po czym dodał zdławionym głosem. – Może ta jego zdolność wynika z tego, że sam jest ucieleśnieniem wszelkiego zła, księciem Mordoru i jeźdźcem Cienia, ale właśnie dzięki temu chroni nas przed wszelkimi innymi „mniejszymi” złami i żyjemy sobie w ciszy i spokoju, niemal sielance – poprawił się na hotelowym łóżku, rozglądając niepewnie czy Hizumiego na pewno nie ma w pobliżu. – Zresztą… pamiętasz, co się stało w zeszłym tygodniu, kiedy wspólnie wybraliśmy się do centrum handlowego? – Matsumura w odpowiedzi westchnął ciężko. – Kiedy fanki nas rozpoznały, skupiły swoją uwagę głównie na Hiroshim, przez co mieliśmy czas, aby sami się ewakuować – przypomniał, spoglądając na Yoshitakę zwycięsko.
- Budzenie największego zainteresowania ma też swoje ogromne minusy… po dłuższym zastanowieniu nawet dochodzę do wniosku, że właśnie ma więcej minusów niż plusów, więc może jednak zacznij się cieszyć, Karyu, że nie jesteś na miejscu Hizu, co? – rzucił  Oota nieco rozbawiony dziecinnym zachowaniem przyjaciela. – Poza tym musisz przyznać, że Hizumi ma w sobie „to coś”… „Coś”, czego żaden z nas ani nikt inny nie ma… I „to coś” naprawdę przeraża… - aż zadrżał. – Może fanki po prostu to doceniły?
- Pff… - prychnął rudzielec.
- Zdaje się, że jego zapotrzebowanie na podniesienie własnej samooceny osiągnęło stan krytyczny; już nawet nie myśli logicznie – westchnął basista, „szepcząc” do Tsuśka. – Wybrałby codzienne maratony Hizumiego dla ciut większego zainteresowania fanek, które przekładałoby się na większą ilość opowiadań yaoi z jego postacią niż spokojne, luksusowe życie… - pacnął się otwartą dłonią w czoło, kręcąc głową z politowaniem.
- No, rzeczywiście dzieje się z nim coś niedobrego – Tsu spojrzał podejrzliwie na Karyu, jakby obawiał się, że stan, w jaki popadł gitarzysta może być zaraźliwy, przez co i Kenji mógłby dostać nagle pomieszania zmysłów. – Choć teraz jak patrzę na to z dystansu czasu, to naprawdę współczuję Hiroshiemu… No i w ostatnim czasie też go zostawiliśmy samemu sobie w potrzebie jak ostatnie chamy i zdrajcy… Trochę nieciekawie wyszło… - skrzywił się.
- W sumie masz rację – zgodził się zakłopotany basista. – Jakby nie patrzeć Yoshida nigdy żadnego z nas nie zostawił na pastwę przewrotnego losu… On nawet nigdy się nie użala… - zauważył.
- Właśnie – przytaknął perkusista. – Czy któryś z was słyszał, żeby Hizu kiedykolwiek się na coś skarżył?
- No nie – odparł gitarzysta. – I to też jest w nim straszne. To normalne, że człowiek narzeka; powiedziałbym niemal, że to jedna z części składowych świadczących o przejawianiu człowieczeństwa – skrzywił się.
- Dobra, może i tak – Zero podniósł ręce w obronnym geście – ale to i tak nie zmienia faktu, że nie znamy powodu, dla którego udaje mu się od tego powstrzymać…
- Może on wcale nie jest takim mrocznym pesymistą, za jakiego go uważamy… - rzucił niepewnie Tsukasa. – W końcu, tak jak powiedziałeś, Shimizu, w poprzednim odcinku tego ficka, nie wiemy, co mu tam siedzi w głowie…
- Jasne – rudzielec przewrócił oczyma. – Hizu jest miły i przyjazny jak nóż wbity w plecy – fuknął. – W ogóle największy optymista z naszej czwórki!... o czym świadczą jego depresyjne teksty piosenek, od których nieraz sam mam ochotę podgolić sobie żyły, uwiesić kamień u szyi i wskoczyć do najbliższej rzeki – prychnął.
- No widzisz, ale jest w nim jakaś taka dziwna siła… - Michi zamyślił się. – Może Yoshida przekazuje swoje negatywne emocje w piosenkach tak dosadnie, że niemal nie musi już ich wyrażać w prawdziwym życiu – poddał hipotezę pod weryfikację dwóch pozostałych muzyków.
- To nie takie głupie – przyznał Tsusiek, kiwając głową z uznaniem.
- Ależ oczywiście – Karyu zdawał się być zażenowany debilizmem reprezentowanym przez swoich przyjaciół. – Przywołując w myślach obraz Hizumiego właśnie odpływam do krainy wiecznego szczęścia, latających nosorożców, tęczowego nieba, chmurek z waty cukrowej, domków z piernika i trzęsących się galaretek, pasających się na łące, gdzie za trawę robi czerwona lukrecja i…
- Ta, dużo tych epitetów… - szatyn przerwał tę sarkastyczną tyradę, nim ta rozwinęła się na dobre. – Gadasz zupełnie tak jakbyś wiedział, o czym mówisz. Jesteś pewien, że nigdy tam nie byłeś? – Zero zachichotał złośliwie pod nosem.
- Co się dziwisz – Tsu wzruszył ramionami. – Jak ma się cztery promile krwi w alkoholu to tak jest… - basista popatrzył na chłopaka siedzącego obok niego z niezrozumieniem wypisanym na twarzy. – Tak, nie przejęzyczyłem się. Dokładnie; cztery promile krwi w alkoholu – uśmiechnął się cudnie, a gitarzysta naburmuszył się niczym małe dziecko. Przecież wcale nie przesadzał z alkoholem! No może troszkę… Czasami…
- Cóż, Hizu jest pełny zagadek – podsumował Shimizu, rozkładając bezradnie ręce i zarazem próbując uciąć tę prowadzącą do nikąd rozmowę.
- Zgadza się – podłapał Kenji. – Możliwe, że wszystkich z nich nigdy nie uda nam się zrozumieć – kiwnął głową. – Kurde, zabrzmiało to trochę tak, jakbym mówił o jakiejś obcej formie życia… - zafrasował się.
- O nie! – zaprotestował rudzielec. – To nie może się tak skończyć! W takim wypadku ten odcinek nie miałby żadnej puenty!
- Karyu – zaczął spokojnie perkusista – to jest seria o niczym – spojrzał na przyjaciela pobłażliwie. – Tutaj Zero robi za Google, ty za spanikowaną dziewicę rządną uwielbienia, a Hizu za przerażającego gościa; widzisz w tym jakiś większy sens? Żaden z dotychczasowych odcinków nie niósł ze sobą jakiejś wielkiej nauki czy morału – przewrócił oczyma.
- Ty, Tsusiek, w takim razie, kim ty tu jesteś? – zainteresował się basista.
- Nie wiem – wzruszył ramionami Oota. – Wygląda na to, że jestem takim neutralnym bohaterem. Na wpół racjonalnym jak ty i na wpół rozemocjonowanym jak on – wskazał na gitarzystę. – Wiesz, taki zdrowy umiar we wszystkim.
- Mhm… - mruknął Michi z aprobatą.
- No ej, no przestańcie już! – denerwował się Yoshitaka. – Teraz to już go niemal bronicie! Zaraz wyjdzie, że z nas wszystkich to właśnie Hizumi jest najnormalniejszy, bo nie snuł żadnych chorych wywodów!
- Głównie dlatego, że z nas wszystkich odegrał najmniejszą rolę w tym opowiadaniu – wyjaśnił szatyn. – Właściwie to wszystko kręci się wokół tego, że go obgadujemy.
- No nie, w zasadzie to wyszło, że niby czytał fanficki yaoi ze sobą i naszym basistą – przypomniał perkusista.
- A tak… No było coś takiego. Chyba w trzecim odcinku… nie pamiętam teraz dokładnie – zgodził się Zero.
- No patrzcie państwo, pan Google się zacina! – prychnął naburmuszony Matsumura, gdyż wszystko szło nie po jego myśli.
- No cóż, chmury naszły i mi łącze słabo działa – uśmiechnął się zgryźliwie „pan Google”.
- Swoją drogą to nie uważacie, że trochę to dziwne, iż mimo że ta seria jest w większej mierze właśnie o Hizumim, to on gra w niej najmniej? Właściwie to pojawia się sporadycznie, a przecież nawet w tytule został uwzględniony jego pseudonim – zauważył Tsu.
- To taki trochę eufemizm – odparł szatyn. – Wiecie, takie omówienie niewygodnej rzeczy, obejście tematu dookoła; że niby właściwie to Hizumiego tu nie ma, ale wszyscy i tak wiedzą, że to właśnie on jest tu bohaterem pierwszoplanowym.
- Zero, jakiegoż ty trudnego słownictwa używasz! – zdziwił się gitarzysta.
- Ktoś musi, nie? – zaśmiał się basista. – A tak swoją drogą to jeśli już jesteśmy na tropie tych wielkich odkryć to nie uważacie, że to dziwne pisać niby „horrorową” serię o człowieku, który, mimo iż zbliża się powoli ku czterdziestce, to bez makijażu wciąż wygląda jak dzieciak? – szatyn nie pozostawał dłużny, jeśli chodzi o spostrzeżenia.
- No i fanki nazywają go „chomikiem”, a raczej chomiki też nie są straszne… - mruknął zamyślony Kenji.
- Ale za to jak potrafią dziabnąć! – zajęczał Yoshitaka.
- Dobra, Karyu, skończ już z tymi swoimi mądrościami, co? – prychnął Oota.
- Ej, Tsusiek, spokojnie – Michi położył przyjacielowi dłoń na ramieniu. – Właściwie to jego głupota jest siłą napędową tej serii, więc daj mu głosić w spokoju te swoje mądrości – machnął lekceważąco ręką. – A co do chomików… O tym już było w poprzednich częściach. To akurat o niczym nie świadczy. Pamiętajcie, dla fanek wszyscy idole są kawaii – rozłożył bezradnie ręce.
Wtem drzwi otworzyły się z hukiem. Do pokoju wszedł wokalista, który większą część twarzy miał zalaną krwią. Na ten widok rudzielec aż pisnął ze strachu, jednak pozostała dwójka pozostała niewzruszona, co zdziwiło nowoprzybyłego.
- Pomyliłem scenariusze? – zafrasowany Hizumi podrapał się w nieporadnym geście po karku.
- Może i nie – wzruszył ramionami perkusista – ale my już tak od niego odbiegliśmy, że za bardzo nie wiem, co miało się tutaj zadziać…
- Właściwie to, co ci się stało? – zapytał Shimizu.
- Krew mi z nosa zaczęła lecieć – wyjaśnił wokalista, przyjmując podawaną przez szatyna chusteczkę. – No i trochę charakteryzacji – dodał po chwili. – To przez osłabienie – wyjaśnił, widząc niepewne, zmartwione spojrzenia pozostałych muzyków.
- Chodź tu – basista poklepał miejsce koło siebie w zapraszającym geście, na które chwilę potem brunet klapnął ciężko. – Ostatnio coś byłeś wyalienowany, więc trochę się za tobą stęskniliśmy – posłał mu ciepły uśmiech. Hizu pochylił się do przodu, przykładając kolejne chusteczki do nosa.
- Taka praca, nie? Nic nie poradzisz – zaśmiał się pod nosem.

Bo nie zawsze taki diabeł straszny, jak go malują. Zresztą, kto powiedział, że diabeł sam wybrał sobie właśnie taką a nie inną robotę?


A teraz czas na głosowanie:
Pytanie więc brzmi, które serie, jako pierwsze chciałybyście, abym ukończyła?

a) Tytuł: "Bóg chcąc nas ukarać, spełnia nasze marzenia" 
Paring: Aoi x Uruha, Ruki x Uruha (The GazettE)
Opis: Kouyou nie lubi sportu ani rzeczy, które uchodzą za typowo "męskie". Klnąc na to, że akurat na niego spadło to nieszczęście urodzić się jedynym chłopcem w domu państwa Takashima, marzy o tym, żeby stać się kobietą. Widzi same plusy przemienienia się w płeć piękną i... niespodziewanie dostaje to, czego chciał! Kouyou zamienia się w Kiyoko i musi zmierzyć się z wieloma problemami, w których pomaga mu najlepszy przyjaciel - Ruki... ale chwila, czy on aby na pewno pomaga, czy tylko sieje jeszcze większy zamęt w głowie rozemocjonowanego nastolatka zamkniętego w dziewczęcym ciele?

b) Tytuł: "Nawet śmierć nas nie rozłączy"
Paring: Aoi x Uruha (The GazettE)
Opis: Nie warto być złym dla ludzi; szczególnie dla ludzi, którzy nas kochają - Aoi niestety przekonuje się o tym w bardzo brutalny sposób doświadczając tych samych cierpień, których kiedyś przysporzył gitarzyście. Dziwna historia o tym, jak poprzez ból można wybaczyć... A, no i ma ktoś może pomysł, gdzie można ukryć nieprzytomnego wampira zawiniętego w prześcieradło?

c) Tytuł: "Co by było gdyby"
Paring: Aoi x Uruha, Reita x Ruki (The GazettE)
Opis: Aoi zastanawia się, jak wyglądałoby życie każdego z członków z zespołu, gdyby nie udało im się założyć The GazettE, gdyby każdy z nich zostałby tym, kim chciał w szkole. Czy pomimo tego, że nie będą muzykami uda im się spotkać, a nawet zakochać w sobie?

d) Tytuł: "Le Ciel"
Paring: Hizumi x Zero (D'espairsRay)
Opis: Zero jest filologiem francuskim i właśnie odbywa swoją pierwszą podróż po magicznej i romantycznej Francji. Sęk w tym, że ten kraj jest dla niego istnym piekłem, z którego nie potrafi sam się wykaraskać. Okradziony, wbrew własnej woli trafia do domu publicznego, gdzie dodatkowo zostaje wciągnięty w sprawę o morderstwo. Jak z tego wyjdzie urokliwy azjatycki młodzieniec, którego pożądają wszyscy?
Notka autora: Tak serio to teraz trochę się wręcz boję tego kontynuować ze względu na sprawy polityczne... znaczy w tym opowiadaniu Francja nie przypominałaby tego kraju, którym stała się obecnie, a byłaby miejscem, które, prawdę mówiąc, ja wykreowałam, nadając mu jedynie nazwę jednego z krajów europejskich...

e) Tytuł: "Vampire depression"
Paring: HYDE (VAMPS, L'arc~en~Ciel) x Yasu (Acid Black Cherry)
Opis: Yasu jest zagorzałym fanem Hyde. Od lat marzy, żeby go spotkać... aż w końcu jego najskrytsze prośby i błagania zostają wysłuchane. Spotyka swojego idola w dość nietypowych okolicznościach, a jakby tego było mało, sam Hideto okazuje się być dość dziwny... Fakt, iż mieszka pod jednym dachem z dziewczyną, która go szantażuje i niemalże siłą próbuje go w sobie rozkochać, budzi odrazę w Yasunorim. Z tej racji postanawia on za wszelką cenę pomóc wokaliście, nie bacząc na to, jak mroczne sekrety może skrywać Takarai.

f) Tytuł:"Geisha no Furin"
Paring: Hiro (Nocturnal Bloodlust) x Takanori Nishikawa (T.M.Revolution), Hiro (Nocturnal Bloodlust) x Atsushi Sakurai (BUCK-TICK)
Opis: Cofnijmy się w czasie do osiemnastowiecznej Japonii, w której panuje właśnie klęska głodu. Takanori jest wygłodniałym, bezdomnym, młodym chłopcem, który w akcie desperacji postanawia okraść jeden z domów w dzielnicy czerwonych latarni. Na całe jego nieszczęście jeden z mieszkańców owego domostwa przyłapuje go na próbie kradzieży - nie wydaje go jednak z tego powodu w ręce władzy, ale postanawia przygarnąć oraz nauczyć zawodu gejszy. Hiro, nauczyciel Nishikawy, bardzo chce przywrócić swojemu zawodowi utraconą świetność. Nie może pogodzić się z tym, że obecnie kobiety w większej mierze zastąpiły wyuczonych chłopców do towarzystwa. Z czasem jednak Takanori ma okazję przekonać się, iż Hiro nie jest zwykłą gejszą, o czym może świadczyć choćby fakt przybycia samego daimyo Sakuraiego Atsushi do ich okiya.

g) Tytuł:"Dorośnij!"
Paring: Maya x Aiji (LM.C)
Opis: Aiji dostaje od cichej wielbicielki czekoladki z orzechami, ale jako że jest na nie uczulony, oddaje słodycze Mayi. Zdawałoby się, że muzyk odwrócił się tylko na chwilę, kiedy niespodziewanie... puff! I wokalista gdzieś zniknął. Zamiast niego pojawia się dziecko - łudząco podobne do Mayi, które w dodatku rośnie zastraszająco szybko; jeden dzień jest dla niego odpowiednikiem jednego roku. Na całe nieszczęście Aiji nie potrafi opiekować się dziećmi, a w dodatku ich nie lubi. Jak potoczą się losy Aijiego i mini-Mayi?

h)Tytuł:"Hayakki-yoko"
Paring: Yo-ka x Shoya (DIAURA)
Opis: Yo-ka to młody pisarz powieści z dreszczykiem, którego nieszczęśliwie opuściła wena. Chłopak nie docenia rodzimej kultury, uznając ją za stek bezsensownych bajek, których nie może wykorzystać nawet w swoich książkach, więc wciąż wzoruje się na Zachodzie. Niespodziewanie do mieszkania obok, które od miesięcy stało puste, wprowadza się chłopak, który intryguje młodego pisarza od samego początku... Yo-ka, jak się później okazało, wybrał sobie zły obiekt zainteresowania, gdyż po części przez niego, a po części przez prześladujące go w ostatnim czasie nieszczęście, sam zostaje uwikłany w historię, która mogłaby mu posłużyć do napisania wielu książek. Mrok skrywa wiele tajemnic... Shoya również wiele mu zawierzył, o czym Yo-ce niestety przyjdzie się przekonać osobiście. Przez odbytą przygodę młody pisarz zostaje brutalnie uświadomiony, że starojapońskie wierzenia i obawy wcale nie są bezsensownymi bajkami, a czystą prawdą... ale skoro Shoya obraca się wśród tych osobliwych stworzeń takich jak nuribotoke (sczerniałe zwłoki ze zwisającymi oczyma) czy yubikajiri (demon pożerający głowy) to... to kim on sam tak właściwie jest?

i) Tytuł:"Książę z bajki"
Paring: Hiro (Nocturnal Bloodlust) x Crena Ketsueki (Bird as Omen)
Opis: Bycie sławnym to czysta przyjemność, na którą jednak trzeba sobie zapracować. Niemniej, kiedy już osiągniesz status celebryty, nie pozostaje ci nic innego, jak pić i bawić się na potęgę; ale czy aby na pewno? "Nowa krew" pojawiająca się regularnie w budynku wytwórni muzycznej nie wie, czego się spodziewać. Młodzi muzycy śnią o Elizejskich Polach i chwale pod niebiosa. Niestety przewrotny los na drogę początkującego wokalisty zespołu Bird as Omen zsyła "starego wygę" Hiro, który burzy wszystkie jego senne wyobrażenia i mrzonki, sprowadzając go do parteru rzeczywistości. Wokalista Nocturnal Bloodlust stara się być obojętny na wszystko, niczego nie zauważać... ale czy tym razem rzeczywiście uda mu się pozostać niewzruszonym na absolutnie wszystko?

j) Tytuł: "Closer to Ideal"
Paring: Hizumi x Zero (D'espairsRay)
Opis: Kto z nas nie chciałby uchodzić w oczach innych za istny ideał? Zabawny, towarzyski, odważny, wygadany, umiejący walczyć o swoje... w dodatku artysta i świetny muzyk! Taki obraz wykreował sam sobie Hizumi - jednak zawsze jest osoba, która widzi więcej. Co kryje się pod tą maską utkaną z ideałów?
k) "Nowy Świat", paring: postać autorska x jeden z muzyków, którego wybierzecie w innym głosowaniu (xD)

Swoje odpowiedzi piszcie, rzecz jasna, w komentarzach!

Swoją drogą też, Akai Haruki podsunęła mi dwa pomysły na zmianę nazwy (za co baaaardzo dziękuję ♥): "Bóg chcąc nas ukarać, spełnia nasze marzenia", gdyż jest ona bardzo długa. Akai zaproponowała: "Kara boska" lub "Uważaj, o co prosisz". Mnie osobiście bardziej przypadła do gustu ta druga opcja - a co wy o tym sądzicie? Który tytuł bardziej wam się podoba? A może kogoś nagle jeszcze olśniło i ma ochotę zaproponować coś innego?

No i na koniec: jak podoba wam się nowy szablon (widoczny tylko w wersji na komputer)? Mam nadzieję, że nie jest najgorszy... Osobiście urzekł mnie ten rysunek Ruksona... Tak sobie, patrzy na ten taks, podpiera się i za każdym razem, kiedy na niego spojrzę, mam wrażenie, że jego wzrok mówi: "Co ty tam, do ciężkiej cholery, znowu napisałaś?! I dlaczego ja w tym wszystkim muszę brać udział?!" xp

Ankieto-głosowanie, pustki w głowie i smutkanie Kity-pon

Idzie lato, więc Kita-pon ma ja zwykle o tej porze roku pustkę w głowie… Więc jak, pomożecie? T.T

Mam zaczęte pierdyriald shootów, a co do opowiadań dłuższych to jakoś, szczerze wyznam, nie bardzo chce mi się je pisać, bo komentarzy brak… :c Pod ostatnią notką było ich 2 – ja wiem, że matury ect., ale chyba nie wszystkie je pisałyśmy, nie? No kurczę, umawiałyśmy się, że ja będę wstawiać co tydzień notkę (i dotrzymuję słowa), ale w zamian ma być OKOŁO 10 komentarzy – już nawet nie wymuszam 10, jak jest napisane w ramce tylko OKOŁO – a jednak przyznacie, że 4 czy 2 to jednak nie jest OKOŁO 10.

Smutno mi trochę, bo jakoś przeszło mi przez myśl, że choćbym na głowie stanęła to ten blog ma już swoje najlepsze dni za sobą, z racji, że nie piszę już o Gazetto. Cóż, naprawdę nie rozumiem tego za bardzo – większość kojarzy mnie ze starych opowiadań o The GazettE, mimo iż są one tak tragiczne, że aż mnie ciary przechodzą, jak na nie patrzę i na błędy, jakie tam robiłam… no i to było betowane. Boże, co by to było, gdyby to jeszcze nie trafiło do bety? Toć to pewnie nikt by tego nie zrozumiał! Podziwiam Hoshii., że potrafiła coś z tego zrozumieć…
W każdym razie sama widzę, że piszę teraz dużo lepiej, ale jakby na przekór komentarzy jest coraz mniej. Smutam sobie z tego powodu.
Ponad to jakoś zauważyłam, że w ogóle chyba nasz kochany fandom yaoi trochę – delikatnie rzecz ujmując – podupadł. Już nawet nie chodzi o mojego bloga, przez którego pryzmat patrzę, ale to ile w 2013 roku yaoistek zawiesiło bloga na czas nieokreślony i do niego już nie powróciło lub po prostu je usunęło czy choćby o zagadkową sprawę ze stroną yaoi.pl, gdzie admini niczym siedem bóstw szczęścia opuściło swoje wierne owieczki… i zniknęło gdzieś na Wysokiej Równinie Niebios. Mam wrażenie, że nasze szeregi metodycznie się uszczuplają…

No a tak z innej beczki to mam kilka pytań, na które proszę, odpowiedzcie:

Ankieto-głosowanie (a co, mogę se wymyślać nowe słowa nie? – właściwie to moje hobby xp)

Pytanie nr 1
Co chcecie przeczytać w pierwszej kolejności (spis rzeczy, które szczęśliwie udało mi się naskrobać):
·         „Książę z bajki” cz.3
·         Miniaturka „Miłość od pierwszego potrącenia” Karma (AvelCain) x Yuuki (Lycaon)
·         „Nowy Świat” cz.11
·         „Nowy Świat” dodatek z Creną niemający rzeczywistego wpływu na fabułę; coś w rodzaju dodatkowego sequelu, gdyż widziałam, że Ketsueki doczekał się wielkiego poparcia. Wiecie z tego opowiadania zrobiła się wręcz taka gra, w której podrywasz wszystko co się rusza, a potem wybierasz głównego bohatera, z którym kontynuujesz historię xp No i to jest coś w rodzaju krótkiego przerywnika w stylu „Co by było, gdyby Alex wybrał Crenę”.

Pytanie nr 2:
No i tak szczerze powiedziawszy jeszcze to potrzebuję od was kilku porad, a właściwie to paringów, z którymi chciałybyście coś przeczytać, bo to trochę nudne się staje, kiedy widzę komentarz typu „przeczytałabym, ale nie zrobię tego, bo nie znam tego zespołu, ale jestem na tyle dobrym samarytaninem, żeby napisać cokolwiek, żebyś nie czepiała się, że jest brak komentarzy” – no… w każdym razie coś w ten deseń.
A tak jeszcze btw. najpierw same piszecie, że mam w zwyczaju pisać z zespołami, których nikt nie zna, a jak się pytałam o ulubionych muzyków, to wszędzie widział piękny dopisek „ale pewnie i tak nie znasz”… Kuź… nia, no! J-rock to moje życie, jak znajdziecie zespół, o którym nie słyszałam chociaż słowa (nie mówię, że ich słucham, ale żebym chociaż o nich nie słyszała), to się serio zdziwię… Nawet Japończycy, z którymi rozmawiam nie znają większości zespołów, które ja lubię… Poza tym ja nie jestem tak „twardogłowa” i jak już znajdziecie coś, czego nie znam, to to poznam, sprawdzę, co to, bo a nuż widelec przypadnie mi do gustu.

Pytanie nr 3:
Jaki gatunek was interesuje czy to one shota, czy dłuższej serii – ma ktoś jazdę na angsty, lemony czy może bardziej komedie? A może zwykły obyczaj?

Cóż, wydawałoby się, że to komedie są najbardziej rozchwytywane, a jednak to pod angstami, jak przejrzałam statystyki, jest najwięcej komentarzy i + „plusików”. W ostatnim czasie wciąż króluje wśród popularności „Filiżanka” Zero x Hizumi, choć tutaj akurat nie mam jakichś większych obiekcji, bo to opowiadanie nawet mnie się podoba… naprawdę, jako jedno z bardzo nielicznych.

Wyniki głosowania i nierozstrzygnięta narodowość Alexa

Oto wyniki głosowania na narodowość Alexa:
Szwecja - 10%
Belgia - 5%
Holandia - 20%
Austria - 10%
Grecja - 5%
Polska - 30%
Norwegia - 20%

Łączna ilość oddanych głosów - 20 (to dlatego takie ładne, okrągłe liczby xD Wcale tego nie wymyślałam).

Ewidentnie wygrała Polska i nie ma nad czym tu rozprawiać; no ale, właśnie to "ale"... Co wy na to, żeby jednak zrobić z niego takiego "mieszańca"? "Polako-Holendra" albo "Polako-Norwega"? Szczerze to przyznam się, że ja to tak trochę bardziej za Norwegią jestem... Bo tam są tacy ładni blondyni z niebieskimi ochami~! ^^''Ale, żeby była jasność w ciemności Holandia też nie jest zła; więc jak? Która opcja wam najbardziej pasuje:
○ Polak
○ "Polako-Holender"
○ "Polako-Norweg"

A no i mam jeszcze jedno pytanie... Czy można mieć potrójne obywatelstwo?

A na koniec zarzucę wam najlepszym komentarzem ever, który jednocześnie wyjaśnia tajemnicę pochodzenia Alexa:
"Eh no więc:
To musi być Polak Patriota, który ma na drugie Przemek. Ma na imię Alex, bo jak jego Dedi dał mu imie to w urzędzie cywilnym (czy jakoś tak) nie napisali Aleksander tylko Alex, bo przecie popularne imię. I ogólnie to jest z Norwegii, znaczy mieszkał tam od dawna, dlatego ma perfekcyjny angielski. Chodził do szkołki równouprawnieniowej (tych bez określonej płci; wszędzie równość) to tam się nauczył od ziomków francuskiego bo większość tatejszych dzieciaków z tamtąd było, a że był też kiedyś fanem Varga poznał Niemcy, których język brzmiał podobnie do norweskiego, więc też się go trochę uczył. Miłość do japońskiego miał w genach, bo tak to zaplanowałaś, więc Alex musi być Polakiem. Zaufaj mi ( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)"
by Atiro Herbata ♥

Nowy blog i kilka pytań

Ogółem to cieszę się, że jako-tako zainteresowanie blogiem wraca :D Z tej euforii chyba machnęłam się na kolejnego bloga, którego pomysł na założenie siedział mi w głowie od kilku dobrych miesięcy. Z tej racji mam kilka pytań:
○ mamy to jakiś fanów "Naruto"? Jeśli tak to zapraszam właśnie na owego nowego bloga, który nosi wdzięczną nazwę: http://kazoku-no-atama.blogspot.com/ Póki co jest tylko prolog jednego z opowiadań, ale będzie ich przynajmniej trzy + jeszcze, znając życie, one-shoty pisane pod wpływem chwili. No i to nie są puste słowa rzucone na wiatr - mam już rozpoczęte wszystkie te opowiadania. Każde, póki co, liczy sobie ponad dwadzieścia stron w Wordzie i ma około 2-2,5-3 rozdziała.

A teraz znów wracając do yaoi:
○ mam pytanie odnośnie "Nowego Świata"; macie jakiś pomysł na narodowość Alexa? Nie chcę, żeby był Anglikiem, bo taka flegma by była z niego... Niemcem też nie może być... bo nie i już. Bo w końcu to Alex, a nie Hans ;"D Wiem, jestem straszna... Nie chcę też, żeby był Francuzem, bo nie lubię Francji i wszystkiego, co z nią związane. Na Włocha czy Hiszpana się raczej nie nadaje ze względu na wygląd - podobnie jak na mieszkańca Meksyku, całej Ameryki Południowej i południowej części Azji. No to jak? Rozmyślałam nad tym, żeby zrobić z niego Polaka, ale cóż... nie wiem czy to by przeszło. Przypominam także, że Alex zna takie języki jak: angielski, japoński, nieco francuskiego i odrobinę niemieckiego.
No, to ma ktoś jakieś pomysły? ☺

Wyniki głosowania 2

Wynika głosowania z poślizgiem jednego dnia, ale są:
Liczba oddanych głosów: 44

1. Aoi x Uruha (The GazettE) -> Aoi-uke 12 głosów – 27,27%
2. Reita x Aoi (The GazettE) 19 głosów – 43,18%
3. Shoya x Yo-ka (DIAURA) 13 głosów – 29,55%

No… Wow, nie mam nic innego do powiedzenia xD
Jestem naprawdę zdumiona takim obrotem spraw – zaskoczyłyście mnie (chyba zgodnie z moim życzeniem, które uwzględniłam w ostatniej notce). Cieszę się, że jednak wygrał paring z DIAURĄ, jednak niekoniecznie zadowala mnie ilość komentarzy i wyświetleń pod one-shotem z Kuiną i Sumaru -.-‘’ Totalna porażka… Wiem, że ten shot może nie był górnych lotów, ale żeby było AŻ tak źle? ;_;
W każdym razie rozstrzygnięte – możecie się w najbliższym czasie spodziewać się czegoś z paringiem Zero x Hizumi (D’espairsRay), Reita x Aoi (The GazettE), Shoya x Yo-ka (DIAURA).  Mam też napisaną „bajkę” o Mejibray, którą prawdopodobnie wstawię już dziś, choć myśl, że nie będziecie tego komentować naprawdę mnie demotywuje (/.-)’’ (oczywiście ilość waszych komentarzy przekłada się na częstotliwość pojawiania się notek, więc jeśli nie będzie komentarzy to możliwe, że z tymi trzema shotami nie wyrobię się do świąt ani do sylwestra…).
Poza tym przypominam, że planuję shota także z Dir en Grey – skoro żaden z paringów z Dirami nie wygrał to postawię na swój i będzie to prawdopodobnie Kyo x Toshiya (początkowo chciałam zrobić Kaoru x Die lub Kaoru x Shinya, ale specjalnie dla Amidamaru „wcisnęłam” tu Kyo). Planuję zabrać się za pisanie już dziś, ale nie wiem kiedy to opublikuje (i czy w ogóle coś z tego wyjdzie, czy nie będzie to taki gniot jak z Red Rum)…


A więc… Zaraz wstawiam „bajkę” o Mejibray i komentujcie~!

Wyniki głosowania

A więc statystyki miewają się tak - łącznie było 156 głosów i ankieta wygląda tak:

1. Reita x Aoi (The GazettE) 13 głosów – 8,33% => dogrywka
2. Reita x Kai (The GazettE) 8 głosów – 5,13%
3. Reita x Uruha (The GazettE) 10 głosów – 6,41%
4. Aoi x Uruha (The GazettE) -> Aoi-uke 13 głosów – 8,33% => dogrywka
5. Aoi x Uruha (The GazettE) -> Aoi-seme 7 głosów – 4,49%
6. Reita x Ruki (The GazettE) 5 głosów – 3,21%
7. Aoi x Ruki (The GazettE) 4 głosy – 2,56%
8. Ruki x Uruha (The GazettE) 5 głosów – 3,21%
9. Aoi (The GazettE) x Yo-ka (DIAURA) 2 głosy – 1,28%
10. Aoi (The GazettE) x Kazuki (Screw) 9 głosów – 5,76%
11. Reita (The GazettzE) x Reno (ViViD) 3 głosy – 1,92%
12. Kai (The GazettE) x Miyavi 4 głosy – 2,56%
13. Maya (LM.C) x Miyavi 7 głosów – 4,49%
14. Ko-ki x Shin (ViViD) 8 głosów – 5,13%
15. Kuina x Subaru (Royz) 4 głosy – 2,56%
16. Hiyuu x Yuuki (Laycon) 3 głosy – 1,92%
17. Kanon x Bou (An Cafe) 2 głosy – 1,28%
18. Zero x Hizumi (D’espairsRay) 14 głosów - 8,47% => zwycięzca bezapelacyjny
19. Karou x Kyo (Dir en Grey) 6 głosów – 3,85%
20. Die x Shinya (Dir en Grey) 7 głosów – 4,49%
21. Toshiya x Shinya (Dir en Grey) 7 głosów – 4,49%
22. Shoya x Yo-ka (DIAURA) 13 głosów – 8,33% => dogrywka

Nawet sobie nie wyobrażanie, jaka byłam zdziwiona, kiedy to właśnie Hizu i Zero mieli największą ilość głosów (mimo że cały czas o nich piszę) - niemniej, nie smuci mnie to; mam nadzieję, że jest to jedynie dowodem na to, że dzięki moim wypocinom spora liczba osób przekonała się do D'espairsRay i tego paringu.

Tak jak zapowiadałam wygrywają trzy paringi, jednak wyszło, że są trzy paringi z 13 głosami, a mogą wejść jeszcze tylko dwa, albowiem największą ilość głosów (14) zgarnęli Hizumi i Zero i oni są bezapelacyjnymi zwycięzcami.
Właśnie dlatego robię dogrywkę, która będzie trwała tym razem do piątku. Głosujcie teraz TYLKO NA JEDEN paring, który chcecie, aby wygrał.

1. Aoi x Uruha (The GazettE) -> Aoi-uke
2. Reita x Aoi (The GazettE)
3. Shoya x Yo-ka (DIAURA)

Jeden z tych paringów rzecz jasna odpadnie i nie zostanie uwzględniony. 
Szczerze powiedziawszy to mam już podejrzenia (jestem na 99% pewna), który paring odpadnie, jednak mam nadzieję, że mnie zaskoczycie.

Poza tym zauważyłam, że rozwinął się straszny "fangirlizm" na Aoia... Pytanie do was; za co tak bardzo lubicie Aoi w fanfickach?

A teraz strzelę durną gadkę: Za moich czasów, kiedy byłam absolutnym fangirlem Gazetto i nie znałam innych wspaniałych (...szych) zespołów to Ruki był najbardziej pożądaną postacią w fickach - mało kto czytał opowiadania z paringiem bez Ruksa (no chyba, że była to Aoiha); załapałam się też na część manii na Uruhę, a potem odkryłam Zero i jego samojebki i... no jakoś samo tak wyszło xD Doprawdy, dziwne - jak szybko zmieniają się upodobania fanek O.o''

Zapowiadam także, że w najbliższym czasie (może nawet jutro czy dziś w nocy, jeśli się wyrobię) pojawi się miniaturka z paringiem Kuina x Subaru (Royz), gdyż natchnęło mnie pewne zdjęcie i nie mogę przepuścić takiej okazji ;p


No i jeszcze jedno pytanko:

Czy chcecie, aby na tym blogu odbywały się jakieś konkursy związane z j-rockiem?

Mam kilka pomysłów... Rzecz jasna dotyczyłyby one zespołów, które wcześniej same byście wybrały :)

Co do statystyk... Gdybym się uparła to mogłabym narzekać, że spadają one od lutego 2012 roku... (wykresy bloggera nie kłamią!), choć z drugiej strony obserwatorów wciąż przybywa, więc nie jest tak źle :)

Widzę, że ostatnio nikomu nic się nie chce - ani pisać, ani czytać, ani w ogóle nic... Najlepiej to w ogóle bym się zakopała pod kołdrą i nie wychodziła do wiosny, ale cóż, nie mogę niestety tak zrobić.

Co do opowiadania o RedRum - Aoi, napisałam je, ale chyba nie wstawię... Chyba na pewno, bo jest denne i błahe ;_; Strasznie mi się nie podoba -.-''

A co do głosowania; oto paringi, które się pojawiły:

1. Reita x Aoi (The GazettE)
2. Reita x Kai (The GazettE)
3. Reita x Uruha (The GazettE)
4. Aoi x Uruha (The GazettE) -> Aoi-uke
5. Aoi x Uruha (The GazettE) -> Aoi-seme
6. Reita x Ruki (The GazettE)
7. Aoi x Ruki (The GazettE)
8. Ruki x Uruha (The Gazette)
9. Aoi (The GazettE) x Yo-ka (DIAURA)
10. Aoi (The GazettE) x Kazuki (Screw)
11. Reita (The GazettE) x Reno (ViViD)
12. Kai (The GazettE) x Miyavi
13. Maya (L.MC) x Miyavi
14. Ko-ki x Shin (ViViD) [zaczęłam już nawet z tym paringiem opowiadanie, ale je usunęłam, bo było równie żałosne, co to o RedRum]
15. Kuina x Subrau (Royz)
16. Hiyuu x Yuuki (Laycon)
17. Kanon x Bou (An Cafe)
18. Zero x Hizumi (D'espairsRay)
19. Kaoru x Kyo (Dir en Grey)
20. Die x Shinya (Dir en Grey)
21. Toshiya x Shinya (Dir en Grey)
22. Shoya x Yo-ka (DIAURA)

No, trochę tego wyszło xD
Przypominam, że wygrywają TRZY paringi~!

Poza tym napomnę, że mam już pomysł na shota z Kyo i w moim mniemaniu był to Toshiya, ale zawsze mogę zmienić; zresztą, nie daję gwarancji, że wyjdzie to inaczej niż w przypadku RedRum i ViViD.

W komentarzach piszcie numery z paringami, na które głosujecie (rzecz jasna można wybrać więcej niż jedną pozycję)!

...? + głosowanie

Tak, mam kompletnego lenia - ponad to masę nauki i konkursów (po cholerę ja się na nie zapisuję?!...) W dodatku problemy z wyborem następnej szkoły są po prostu nie do opisania (brak koncepcji, formalności, braki w moich dokumentach...). Poza tym ostatnie wpisy nie były furorą, o czym świadczy liczba komentarzy; wiem, że wszystkie jesteście zajęte szkołą ect. tak jak ja, jednak... KOMENTARZE TO POŻYWKA DLA AUTORA~! Przez was chodzę niedożywiona i dlatego mój mózg nie funkcjonuje poprawnie.

Właśnie dlatego (czyt. dla dowartościowania się, że ktoś jednak czyta moje wypociny) po raz kolejny chcę zorganizować głosowanie. Skoro macie dość Hizu i Zero (na których punkcie ja mam manię) to chcę się dowiedzieć, o czym wy chciałybyście przeczytać.
Zasady już chyba znacie, gdyż nie jest to pierwsza taka akcja na moim blogu, jednak i tak je przypomnę; w komentarzach piszcie zespół oraz PARING, z którym chciałybyście coś przeczytać. W następnym etapie wypiszę wszystkie propozycje i głosowanie odbędzie się jeszcze raz, a zwycięży rzecz jasna ta propozycja, która dostanie najwięcej głosów.

Padła już kilkakrotnie prośba o shota z ViViD (pamiętam, pamiętam; nawet zaczęłam dwa opowiadania z nimi!), ale nie wiem, jaki chcecie paring (szczerze to nie słucham tego zespołu, więc jakoś nie mam szczególnych upodobań do jego członków...). Więc podkreślę jeszcze raz, piszcie jakie chcecie PARINGI!

Mam nadzieję, że dzięki temu rozruszacie się przy tym i wy i ja :)

Ach, zapomniałam wspomnieć o małym niuansie! Mianowicie, planuję napisać shota świątecznego, noworocznego i coś pomiędzy jednym, a drugim, mam pomysł, jednak nie chcę zdradzać go - niech to będzie niespodzianka; w takim wypadku wygrywają TRZY paringi z największym poparciem~!

No dobra, oprócz tego wszystkiego muszę się jeszcze przyznać, że tak całkowicie to się nie lenię, bo piszę jedno opko,,, które nie jest absolutnie yaoi, ma charakter fantasty i nawiązuje do D.gray-man'a (moja druga mania)... Na razie ma 37 stron (myślałam, że zamknę się w 50, ale nic z tego...).
Wybaczcie, ale musiałam to uwzględnić, bo inaczej nie mogłabym zasnąć w nocy~!

W każdym razie;
LICZĘ NA WAS ♥

Głoosowanie! cz.2

7 komentarzy - trochę słabo, ale cóż... ostatnio nikomu nie chce się komentować ;( Ale teraz macie (chwilowo) taryfę ulgową, rozumiem, są święta etc.
Pomijając to, wytypowaliście paringi:
1. Reno (ViViD) x Tsuzuku (Mejibray)
2. Ryoga (BORN) x Tsuzuku (Mejibray)
3. Mia (Mejibray) x Tsuzuku (Mejibray)
4. Tsukasa (ex. D'espairsRay, The Micro Head 4'NS) x Tsuzuku (Mejibray)
5. Koichi (Mejibray) x Tsuzuku (Mejibray)

Oto pięć pairngów, które same stworzyłyście. Głosowanie odbywa się przez napisanie numerka paringu w komentarzu ;D Mam nadzieję, że będzie dużo głosów i zacięta rywalizacja ;p Zobaczymy, kto wygra, choć z grubsza już widzę zwycięzcę xD

Wyniki głosowania

1. Aoi x Uruha 26 głosów na 106 = 24,52%
2. Reita x Ruki 10 głosów na 106 = 9,43%
3. Uruha x Ruki 0 głosów na 106 = 0%
4. Toshiya x Kyo 4 głosy na 106 = 3,77%
5. Toshiya x Ruki 12 głosów na 106 = 11,32%
6. Ruki x Shinya 2 głosy na 106 = 1,88%
7. Ruki x Kyo 5 głosów na 106 = 4,71%
8. Ruki x Yo-ka 27 głosów na 106 = 25,47&
9. Ruki x Takeru 0 głosów na 106 = 0%
10. Kai x Die 2 głosy na 106 - 1,88%
11. Hizaki x ? 1 głos na 106 = 0,94%
12. Kazuki x ? 8 głosów na 106 = 7,54%
13. Miyavi x ? 0 głosów na 106 - 0%
I paringi dodatkowe, które proponowałyście w trakcie głosowania:
14. Die x Shinya 1 głos na 106 = 1,88%
15. Kaoru x Kyo 1 głos na 106 = 1,88%
16. Die x Shinya 1 głos na 106 = 1,88%
17. Reita x Uruha 4 głosy na 106 = 3,77%
18. Reita x Ruki x Kazuki 1 głos na 106 = 1,88%

Oto wyniki;  jak widać wygrał paring 8! 


Szczerze to i ja cieszę się z takiego obrotu sprawy, bo sama  mam już dość Aoihy.
(Dodam jeszcze tylko, że w głosowaniu wzięło udział jeszcze kilku moich znajomych ze szkoły.)
Niedługo możecie się spodziewać czegoś z nowej serii :)

Wy decydujecie! Cz.2

No dobra, to sprawy mają się tak:
Najczęściej zostały typowane oto te zespoły:

The GazettE:
1. Aoi x Uruha
2. Reita x Ruki
3. Uruha x Ruki

Dir en Grey:
4. Toshiya x Kyo (to akurat na wiadomości prywatnej dostałam od kolejnego kochanego anonima)

I mieszanki xD:
5. Ruki x Toshiya (The GazettE x Dir en Grey)
6. Ruki x Shinya (The GazettE x Dir en Grey)
7. Ruki x Kyo (The GazettE x Dir en Grey)
8. Ruki x Yo-ka (The GazettE x DIAURA)
9. Ruki x Takeru (The GazettE x SuG)
10. Kai x Die (The GazettE x Dir en Grey)

Oraz "paringi niepełne", jak to nazwałam, czyli wytypowana jedynie jedna osoba:
11. Hizaki (Versailles)
12. Kazuki (ScReW)
13. Miyavi

Piszcie w komentarzach numer paringu (lub osoby "niesparingowanej" + kogoś z kim chcielibyście ją zobaczyć) - to co uzyska największą ilość głosów; wygrywa!

A teraz kilka słów ode mnie, tak prywatnie:
Jak widzę największym zainteresowaniem i poparciem cieszy się nasz drogi Ruki, do którego oczywiście nic nie mam, ale do Reity... jak dla mnie to on jest trochę... hm... zbyt toporny jak na "rolę" w tym fanficku... Z kolei wydaje mi się, że Uruha jest zbyt wpatrzony w siebie...
Nie chcę nic nikomu sugerować, bo jeżeli wygra Aoiha, czy Reituki no to i tak z tym napiszę, ale... no przyznam się, po raz kolejny, że gazeciaki mi się przejedli i mimo to że bardzo mi schlebiacie, kochane, mówiąc, że umiem ich fajnie wykreować, to ja mam wrażenie, że oni w tych naszych wszystkich opowiadaniach mają "swoją własną osobowość" - to takie stereotypy, których żadna z nas nie potrafi złamać... A co do tej toporności Reity - ja nie chcę wam za dużo zdradzać, więc nie będę mówiła dlaczego tak mi się wydaje, ewentualnie kiedyś zaznaczę w tekście powód dlaczego taka myśl zagościła w moim bolącym od nadmiaru pomysłów umyśle.
Fajnie byłoby coś wybrać niekonwencjonalnego, nie uważacie? Nie chcecie się tak oderwać od tych stereotypów?
Jak dla mnie na przykład, pasował by mi to Toshiya i Kazuki, albo Toshiya i Shinya - ale jeszcze raz powtarzam; JA NIE CHCĘ WAM NIC ZDRADZAĆ ANI SUGEROWAĆ! To takie moje prywatne rozterki, bo w końcu ja też chcę swój głos powiedzieć jawnie i głośno :)

Nie mogę doczekać się na ostateczne wyniki <3

OGŁASZAM WSZEM I WOBEC, ŻE GŁOSOWANIE ZAKOŃCZY SIĘ RÓWNO O GODZINIE PIĘTNASTEJ W CZWARTEK, DWUDZIESTEGO GRUDNIA 2012!!!

Głosowanie rozpoczęte: ;]



Wy decydujecie! (głosowanie)

Kolejne kazanie, czyli kilka informacji...

Po pierwsze - nie wiem, czy w ogóle skończę serię "Co by było gdyby..."; tak zastanawiam się nad tym i mam masę pomysłów, ale zaraz potem zawsze wpadam na jakiś fajniejszy i odstawiam to na bok, więc... Może skończę to, kiedy będę miała jakiś kryzys weny (choć takowego jak dotąd nigdy nie miałam, bo mam 147498374347389479374 pomysłów na minutę, tylko czasu brak na spisanie ich wszystkich), ale nie spodziewajcie się tego za szybko.

Jakoś tak zawsze wychodziło, że wszystkie opka miały po siedem-dziewięć części, ale "Liceum" będzie jeszcze myślę, że przez parę ładnych rozdziałów trwać, tylko że nie wiem kiedy kolejne się pojawią - dlaczego? Informacje niżej.

"Monsters" tak samo jak "Liceum" będzie miało kontynuację, ale nie wiem kiedy... Raczej "Monsters" możecie spodziewać się szybciej z racji tego, że trzecią część mam już napisaną, tylko moja beta musi to jeszcze sprawdzić. A co dalej? Znów się powtórzę - nie wiem.

A teraz wyjaśnienie, dlaczego te trzy serie będą chwilowo zastopowane lub ich kolejne epizody będą pojawiać się rzadziej - nowa. Tak, tak, kolejna seria. Wiem, że to z jednej strony głupie, bo przecież tych trzech, wyżej wymienionych jeszcze nie skończyłam, a zaczynam kolejną, (nie bać się! Na poprzednim blogu przecież kiedyś ciągnęłam pięć na raz i wszystkie skończyłam! Pamiętacie? xD Kto pamięta?) ale po prostu nie mogę się powstrzymać!
Będzie to coś również o tematyce szkolnej, prawdopodobnie również o liceum. Taką rzeczą, która popchnęła mnie do tego była wiedza, o liceum w Japonii (bo przecież w serii "Liceum" akcji w samej szkole praktycznie nie ma, a tak w ogóle to japońska szkoła wygląda zupełnie inaczej - teraz już to wiem), którą zdobyłam z... tamtaratatam! Z filmu yaoi pt. "Takumi-kun" (swoją drogą świetne yaoi [choć moim zdaniem jest to bardziej shounen-ai], które naprawdę przyjemnie się ogląda - od razu uprzedzę, że ten kto zamierza obejrzeć to: pierwszą część z polskimi napisami można obejrzeć nawet na youtube, ale kolejne [ja odlądałam do czwartej części] są już tylko w angielskiej wersji językowej. Poszatkowane części z angielskimi napisami można obejrzeć na youtube albo ściągnąć z chomika; ja preferuję chomika, bo tam jest od razu cały film). Jest tam pokazana szkoła męska, która po prostu mnie urzekła! Przyznam się od razu, że ściągnę trochę z fabuły filmu, ale przerobię to po swojemu, rzecz jasna.

Teraz pozostaje pytanie: Jaki chcecie paring? I to jest to właśnie GŁOSOWANIE!
Najlepiej byłoby gdyby to nie były takie... równorzędne paringi jak np. Kaoru x Die, gdzie tak na dobrą sprawę niekoniecznie wiadomo kto MUSI być seme, a kto uke (chodzi o to, że Die nie jest uważany za taką delikatną, zniewieściałą postać, której potrzebuję do tego opowiadania - więc ci panowie są "tak samo męscy w naszych wyobrażeniach")
Potrzebuję takich paringów, gdzie będzie wyraźnie zaznaczone zniewieściałe uke i męski ale nie zaborczy seme.
Więc:
JAKI CHCECIE PARING? Z KIM CHCECIE KOLEJNE OPOWIADANIE? O KIM NAPISAĆ?

Odpowiedzi oczywiście piszcie w komentarzach - liczę na was!!!!

Dziękuję za uwagę :)