Witam, witam! Po prostu nie mogłyśmy powstrzymać się z Amidamaru i wykonałyśmy kolejny nalot na Gdańsk xD Sprawdziłyśmy - nasze poprzednie działa nadal są widoczne i nikt ich nie zepsuł. Oto kilka nowych naszych pomysłów, a tak naprawdę może i produktów xp
Dobra, rozpoczynam Amiadmaro-Kito Mango-telezakupy! Licytacje; ceny proszę pisać w komentarzach!
1. Przedmiot pierwszy to rzecz codziennego użytku - papier toaletowy (szary) marki Hizumi&Zero (na sej strajtaśmie właśnie jest napisane Hizumi i Zero, ale nie wiem, czy to jest widoczne, bo jakieś takieś zdjęcie nieciekawe wyszło :-/ )
Punkt odbioru: toaleta kina Cinem City "Krewetka" w Gdańsku xD - przedostatnia kabina
2. Przedmiot numer dwa: spłuczka marki Hizumi&Zero! (tak, wiem to zdjęcie jest powalające - ach ta moja odbijająca się ręka i telefon ;D) Za serduszko naliczamy dopłaty ;p
Punkt odbioru: toaleta kina Cinema City "Krewetka" w Gdańsku - ostatnia kabina
3. Przedmiot trzeci to drzwi do yakuzowni, jak głosi sam napis:
Zostały one przez nas pięknie ozdobione przez: karykaturę Kyo (moja robota xD nie zabijać mnie za to!), rozterki na temat Kyo (wokalisty) i Kyo (z taką kresą nad "o", ale nie chce mi się już tego szukać w wordzie xD Sorry. W każdym bądź razie to Kyo z kreską nad "o" oznacza dzisiaj), matematyczne serduszko (pierwiastek z dziewięciu - robota Ami), mój niedokończony napis w hiraganie (akurat jakiś gościu szedł, więc nie mogłam dokończyć :'( ) oraz listę członków yakuzy, do której te drzwi należą ("gang krzywych zębów - so cute" - taka nazwa, jakby się ktoś pytał xD). Na tej liście znajdują się: Tooru Niimura, Yoshida Hiroshi oraz Tanabe Yutaka - ewentualnych, kolejnych kandydatów proszę zgłaszać w komentarzach.
Punkt odbioru: nie mam pojęcia - gdzieś naprzeciwko małej kawiarni, gdzie nie ma kawy
4. Przedmiot czwarty i zarazem ostatni to dziwaczny świecznik wraz ze świeczką marki Hizumi&Zero (robota Ami).
Punkt odbioru: dziwna knajpa naprzeciwko kina Cinema City "Krewetka", gdzie ściany są sklejone taśmą klejącą xD
A teraz kilka bonusów:
1. Dzwonienie do ludzi domofonami i pytanie się, czy nie widzieli może naszego kolegi Shimizu Michi'ego lub Yoshidy Hiroshi. Niestety nikt nie widział... Jakby ktoś z was widział ich, to proszę napisać w komentarzu!
Dodam, że dzwoniłyśmy do gościa o nazwisku... Stoper. Tak, właśnie Stoper - nie zmyślam!
I tekst Amidamaru "Panie Stoper, ma pan Stoperan?" - do tej pory się z tego śmieję xD
2. Idziemy sobie kulturnie chodnikiem z kawą za cholerne 7,50 i słyszymy jak facet za nami rozmawia przez telefon:
- Co?... Nie... Hiro... Hiroczi? Nie, no mówię Hiro!
Porozumiewawcze spojrzenie między Kitą a Amiadamaru.
- W sensie Hiroshi? Yoshida? - Ami.
- A może Hiroto z Alice Nine? - Kita.
- No... Właśnie! Kira! Kyo? - znów się odzywa ten facet.
Kolejne porozumiewawcze spojrzenie.
- Kira z Death Note? - Kita.
- Kyo z Dir en Grey? - Ami.
- Kyo został Kirą - Kita.
3. Azjato-podobny; tak nazwałam chłopaka, który siedział w tunelu i grał na gitarze. Bynajmniej wyglądał na takiego z daleka xD Chciałam do niego podejść i zapytać się, czy zagrałby mi Guren albo Screen, ale niestety nie było już czasu (na jeden autobus i tak już się spóźniłam, więc sorry... powiedziałam, że nie będę do niego biegać... >.<) Ale następnym razem jak będzie to obiecałam sobie i Ami, że dam mu nawet wydrukowane nuty xD Jak już ma grać, to niech gra porządnie!
No dobra - z yaoi atack to tyle, bo byłam krótko, więc za dużego pola do popisu nie miałyśmy. Miał byś wypad do sex shopu, ale zapomniałam! Przypomniało mi się dopiero w autobusie... Cholerna skleroza! Może następnym razem nam się uda...
A propos następnego razu... wydaje mi się, że trzecie yaoi atack będzie najlepsze, gdyż, o zgrozo, żeby tylko wypaliło, będzie charakteryzacja, więc możliwe, że zobaczycie jak wyglądamy, chociaż niczego nie obiecuję (Boże, mój krzywy ryj... Masakra...).
To by było na tyle.
KONKURS!!!
Chcesz wziąć udział w yaoi atack i spotkać się ze mną? Napisz w komentarzu, gdzie mieszkasz! (Jeżeli mieszkasz w takiej małej miejscowości jak ja, to napisz duże miasto, do którego masz najbliżej) Miasto, które zostanie wymienione najwięcej razy, wyrywa! Postaram się na długi weekend przyjechać właśnie do Ciebie!
Osoby z trójmiasta i okolic - piszcie Gdańsk. Jeżeli chcecie się spotkać; piszcie do mnie na maila - po coś go w końcu założyłam, nie? Ustalimy pasujący wszystkim termin!
A teraz podziękowania, bo wszyscy dziękują, a ja wyjdę na taką nieczułą, że nic wam się nie odpłacę... xD
Amidamaru - Boże, mam to wszystko wymieniać? No dobra; dziękuję za to, że: spotykasz się ze mną, niszczysz ze mną swoje miasto i razem ze mną jesteś wandalem, piszesz ze mną sms i tracisz na mnie kasę, za to, że piszesz najdłuższe komentarze, po których nawet Red Bull'a nie muszę pić, bo ty mi dodajesz skrzydeł, za to, że jednak piszesz, nie opuściłaś bloga i nie pozwoliłaś mi popełnić samobójstwa z powodu niedomiaru twoich opowiadań, za to, że kiedy pisałam jeszcze na onet'cie nawet na telefonie czytałaś moje wypociny i złamałaś hasło do wi-fi, mój ty hackerze jeden <3 etc. Pamiętaj, że cię kocham!
Anonimie - każdy osobniku miłujący yaoi, który nie masz czasu wymyślić sobie pseudonimu i podpisać się na dole komentarz; dziękuję za wszystko. Nie będę wymieniać każdego anonimowego komentarz, bo mi życia chyba by nie starczyło...
Aoi Konoe - wspierasz mnie dziewczyno... ale i tak będę zła i na ciebie nakrzyczę! Napisz mi coś wreszcie! Ja chcę "Coocon"! I pamiętaj o Tsu x Hizu. Bardzo ucieszyła mnie twoja propozycja, co do wspólnego napisania ficka - lubię pisać z innymi osobami :)
Lilien - OMG, że tak się ładnie wyrażę... tu też jest długa lista - przez pewien okres czasu cię nie było, ale teraz znów powróciłaś! Dziękuję za to, że jesteś przy mnie przez... w sumie przez cały czas. Odkąd pisałam na onet'cie ty byłaś już stałym odwiedzającym. Jesteś jednym z moich głównych motywatorów, dla których wciąż piszę. Pamiętaj, że cię kocham!
xMidziak - a ciebie to zbesztać powinnam, a nie chwalić, bo mnie tu wywyższasz i przez ciebie będę jeszcze bardziej zadufana w sobie, ot co! Cały czas powtarzasz mi jak ja to cudownie piszę... Twój ostatni tekst mnie po prostu zabił: "PS Chciała bym cię móc kiedyś zaprosić do siebie, ale jak na razie to nie mam poziomu ._. " - jeśli ja mam jakiś poziom... to literatura polska schodzi na psy... Mimo wszystko miło jest choćby poudawać, że ci wierzę, iż w istocie masz mnie za taką "pisarkę" ;] Twoje słowa są bardzo miłe - zauważyłam, że coraz częściej widzę twoje komentarze pod postami i są one coraz dłuższe - to się chwali! <3 Pamiętaj, że cię kocham!
mi rai - twoje komentarze są na ogół krótkie, ale cieszę się, że w ogóle wysilasz się, żeby postukać trochę w tą klawiaturę xD
Reila - Chwalisz mnie podobnie jak xMidziak, ale ja zapewniam cię, że nie jestem taka za jaką mnie uważasz. Twoje komentarze na ogół również nie są długie, ale treściwe i także motywują.Pamiętajcie, że każdy - nawet najkrótszy komentarz motywuje i jest pokarmem dla autora!
No, myślę, że najbardziej aktywnych nagrodziłam <3 :*Smuci mnie tylko to, że dużo osób, które kiedyś zaglądały na mojego bloga na onet, dziś zaginęły. Zresztą... W porównaniu do tamtych statystyk, mam wrażenie, że coraz mniej osób porywa się na to "szaleńcze i nieprzyzwoite" pisanie komentarzy. W takim razie moje pytanie do was brzmi: Dlaczego? To moja wina? Zmienił mi się w jakiś sposób styl pisania - na gorsze?

















